Camtasia Studio7 już na rynku!
Ci, którzy nie mogli się już doczekać – wreszcie mają satysfakcję – kolejna wersja programu Camtasia Studio wyszła "spod igły"
inżynierów firmy Tech Smith. Jest to już wersja 7.
Jak do tej pory kolejne wznowienia, czyli następne upgrade’y pojawiały się regularnie co rok. I nie inaczej stało się tym razem.
TechSmith: Metoda ciągłego doskonalenia produktu
Można powiedzieć, że firma TechSmith dba jak tylko może o swój flagowy produkt, jakim jest Camtasia Studio. Już jest liderem
w branży i chce tą pozycję utrzymać.
Program jest jednym z najlepszych narzędzi do tworzenia tzw. screencastów, czyli filmów ilustrujących czynności wykonywane
na ekranie komputera.
Początkowo programy typu Camtasia, były zakupowane i wykorzystywane przede wszystkim przez firmy. Jednak z czasem, w miarę
coraz szybszego rozwoju Internetu, stały się popularne również wśród prywatnych użytkowników, np. bloggerów. A także osób
tworzących materiały szkoleniowe, pokazy slajdów, czy też różnego rodzaju prezentacje.
Intuicyjna obsługa programu przede wszystkim
Jedną z podstawowych zalet tego programu jest prosta obsługa. Wszelkie czynności wykonuje się w sposób niemal intuicyjny. Jest to niezwykle ważne, gdyż zwiększa komfort pracy, a także jej szybkość. W przypadku tworzenia dziesiątków prezentacji ma to olbrzymie znaczenie.
Opinie o użyteczności Camtasia Studio
Wielu obserwatorów, czy recenzentów nie docenia olbrzymiej intuicyjności Camtasii.
Ale dzisiaj to przecież nie ilość funkcji, ale właśnie doskonała użyteczność danego programu, czyni go popularnym.
Dlatego, ponieważ przeciętny użytkownik nie wykorzystuje nawet połowy opcji danego programu, z którego korzysta.
Natomiast jest niezwykle rad, kiedy może w łatwy sposób operować interfejsem.
Ekspansja rynku firmy TechSmith
Wydaje się, iż takie podejście do Klienta jest jak najbardziej słuszne. W dzisiejszych czasach chodzi bowiem, nie tylko o sprzedaż odbiorcy – fachowcowi, czyli takiemu, który zawodowo nagrywa wideo. Dzisiaj firmy produkujące oprogramowanie chcą za wszelką cenę poszerzać swój rynek, docierając właśnie do Klienta mniej wyedukowanego. Żeby nawet przysłowiowy Kowalski mógł sobie nagrać krótki filmik video.